Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaZapraszamy do zakupów u wiodącego sprzedawcy rowerów elektrycznych - Iwo Bike w Gorlicach
Reklama DELIKATESY SZUBRYT – GORLICE, ul. Kościuszki 34A – Sprawdź najnowsze promocje! [od 31 marca do 13 kwietnia 2025]
ReklamaZostań uczniem Zespołu Szkół Zawodowych w Gorlicach - trwa rekrutacja 2025/26

Michał Grygowicz dopiął swego. Czy zwycięży w finale programu Ninja Warrior?

Podziel się
Oceń

W wielu gorlickich domach wczorajszego wieczora telewizory były nastawione na kanał Polsatu. To właśnie wtedy emitowany był kolejny półfinał programu Ninja Warrior z udziałem naszego zawodnika Michała Grygowicza.
zdjęcie przedstawia umięśnionego mężczyznę w pozie kulturysty
Michał Grygowicz ze Stróżówki w finale programu Ninja Warrior.

Autor: Michał Grygowicz/fot. G. Broniatowski

 

Michał po sześciu startach i czterech latach treningów, wreszcie spełnił swoje marzenie – dostał się do finału „Ninja Warrior Polska”. W rozmowie opowiada nam, jak wyglądała jego droga przez kolejne etapy rywalizacji i co sprawiło, że nie poddał się po porażkach.

Kwalifikacje bez kamer, ale z presją

W kwalifikacjach, które nie były emitowane przez TV, startowaliśmy parami, mierząc czas, żeby zestawić nas potem w pary do wyścigów – opowiada Michał.

Pokonałem tor w czasie 1 minuty i 33 sekund, co dało mi 11. miejsce na 28 zawodników. Rywal popełnił błąd i wpadł do wody, a ja celowo nie szedłem na 100%, tylko spokojnie i dokładnie. Wiedziałem, że to dopiero początek i nie warto było ryzykować.

Walka z doświadczonym rywalem

W drugim etapie rywalizowałem z Arturem, doświadczonym zawodnikiem OCR. Szedł szybciej, ale popełnił błąd techniczny i został zdyskwalifikowany – mówi Michał.

Dzięki temu przeszedłem dalej z czasem o sekundę lepszym niż w kwalifikacjach – relacjonuje. – Choć stres był większy, nadal trzymałem się swojej strategii, płynnie, bezpiecznie i z opanowaniem.

Zimna krew na torze

Trafiłem na Wojtka, nowicjusza, ale bardzo sprawnego fizycznie. Zyskał przewagę na początku, ale udało mi się ją odrobić. Kluczowa była przeszkoda z wiszącymi kulami, z którą nigdy wcześniej się nie mierzyłem. Dałem sobie moment na skupienie, zaufałem intuicji i pokonałem ją bezbłędnie. 

Awansowałem do półfinału – wspomina Michał.

Największy stres i największy sukces

W półfinale walczyłem z Marko – specjalistą od sprintów przeszkodowych. Wszyscy przekreślali moje szanse. Postanowiłem dać z siebie 100%, nawet ryzykując błąd. 

Na kulach popełniłem techniczny błąd, prawie wpadłem do wody, ale ostatecznie udało się dotrzeć do ostatniej przeszkody – pionowego komina. Tam walczyłem już nie tylko z torem, ale i z własnym ciałem, które było na skraju wyczerpania. 

Wcisnąłem buzzer i… dotarło do mnie, że jestem w finale – mówi ze wzruszeniem.

Od porażki do spełnienia największego marzenia

W 2021 roku debiutowałem w programie Ninja Warrior i wpadłem do wody na trzeciej przeszkodzie. To był cios. Myślałem, że moje przygotowanie fizyczne wystarczy, ale tor zweryfikował wszystko. Chciałem wtedy tylko udowodnić sobie, że dam radę dojść do finału. To marzenie zajęło mi cztery lata i sześć startów – mówi Michał.

Często mówimy „do trzech razy sztuka”, ale ja się z tym nie zgadzam. Sztuką jest nie poddać się, aż osiągniesz swój cel. Jeśli Ci na czymś naprawdę zależy – nie rezygnuj. Moja historia to dowód, że warto próbować, aż się uda.

Rodzina i przyjaciele na trybunach

Na widowni, jak zawsze, byli moi rodzice, partnerka Klaudia i przyjaciele – mówi Michał. 

Rodzice wspierają mnie od zawsze. Byli ze mną na każdych zawodach kulturystycznych (z wyjątkiem tych zagranicznych w Hiszpanii) i za każdym razem towarzyszą mi również w „Ninja Warrior”. To dla mnie ogromne wsparcie. Tak samo jak Klaudia i przyjaciele – zawsze mogę na nich liczyć.

Tym razem w półfinale emocje sięgały zenitu. Najbardziej moje przejścia toru przeżywa mama i Klaudia – opowiada zawodnik.

Mama płacze, krzyczy i przeżywa każdą przeszkodę bardziej niż ja. Tata z kolei stara się zachować spokój, ale i jemu czasem puszczają nerwy. Kibice próbują mi też doradzać, dzielą się swoimi obserwacjami i pomagają w analizie. Tata pomaga mi mentalnie – pomaga się skupić i dobrać odpowiednią strategię.

Prowadzący wsparciem na każdym kroku

Zapytaliśmy także o kulisy spotkań z prowadzącymi – Jerzym Mielewskim, Karoliną Gilon i Łukaszem „Jurasem” Jurkowskim. 

Prywatnie są tacy sami, jak przed kamerą – opowiada Michał.

Gdy tylko mijamy się na backstage, żartujemy, rozmawiamy. Ta luźna atmosfera naprawdę pomaga zredukować stres. Tak samo działa cała ekipa: reżyserzy, operatorzy, techniczni. To zgrany zespół, który dba o nas zawodników, byśmy mogli dać z siebie wszystko na torze – podkreśla Michał.

Za kulisami Ninja Warrior

Kulisy programu mogą zaskoczyć. Nagrania odbywają się w Gliwicach i trwają kilka dni.

Już od 8 rano mamy odprawy, briefingi, omawiamy tor, podpisujemy dokumenty, nagrywamy setki – mówi zawodnik.

Czasem ostatnie przejścia toru wypadają po północy, a następnego dnia znów trzeba być gotowym od rana.

Intensywnie jest nie tylko dla zawodników, ale też dla ekipy realizacyjnej. Oni nie mają dnia przerwy jak my. Pracują bez wytchnienia. My mamy chwilę, żeby odpocząć, a oni w tym czasie już szykują kolejny odcinek. To ogromna praca wielu ludzi, by program wyglądał tak, jak go widzicie w telewizji.

Michał nie zapomina o kibicach

Moi bliscy spędzają na trybunach cały dzień. Muszą być obecni na każdym starcie, żeby zachować spójność nagrań. Nieraz nagrywają duble klaskania, stoją na nogach godzinami. To ogromny wysiłek, dlatego tak bardzo ich doceniam. Czasem już głupio mi ich zapraszać, bo wiem, ile ich to kosztuje… Ale mam taką rodzinę i takich przyjaciół, że są gotowi na wszystko.

A może w kolejnym sezonie zobaczymy na trybunach większą ekipę z Gorlic? 

Jeśli ktoś z Miasta Światła chciałby przeżyć tę przygodę ze mną i spędzić cały dzień na planie, kibicując – zapraszam do kontaktu – dodaje z uśmiechem.

Finał coraz bliżej

Czy Michał ma szansę na zwycięstwo? 

Dla mnie to, że jestem w finale, już jest wygraną – mówi z dumą.

Spełniłem swoje marzenie. Ale to nie znaczy, że w finale się oszczędzę. Dam z siebie wszystko. Dużo zależy od losowania – mogę trafić na kogoś słabszego albo na sprintera, który będzie bardzo wymagającym rywalem. 

Niezależnie od wyniku, wiem jedno – 15 kwietnia o godz. 20.10 będzie się działo.

Michał, życzymy powodzenia! 15 kwietnia będziemy trzymać za Ciebie kciuki!

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaZapraszamy dzieci od 3. m.ż raz z rodzicami na naukę pływania do Szkoły Pływania Nemo - Sportowa Przygoda Wiktoria Fryczek
ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaPrace wysokościowe - szybko, solidnie i sprawnie - Adam Piątkiewicz Alp-Lin
AKTUALNOŚCI
ReklamaZnajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama
ReklamaKup bilet na występ Marcina Dańca w Bieckim Centrum Kultury 13 kwietnia 2025 o godz. 19
POPULARNE
zdjęcie przedstawia mężczyzna który wita się z ludźmi Karol Nawrocki w Moszczenicy. Uczestnicy spotkania wznosili okrzyki „Tu jest Polska” [FOTO] W sobotnie przedpołudnie Moszczenica gościła Karola Nawrockiego – kandydata na urząd Prezydenta RP. Przed Dworkiem Młodzieży im. abpa Leona Wałęgi zgromadziło się wielu mieszkańców gminy, w tym liczne grono seniorów, młodzieży oraz członków lokalnego komitetu poparcia.Data dodania artykułu: 29.03.2025 12:01Liczba komentarzy artykułu: 20Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 19zdjęcie przedstawia mężczyznę pod krawatem w tle cmentarz widziany z drona Andrzej Duda przyjedzie do Gorlic na pogrzeb śp. Barbary Skrzypek Nieoczekiwane odejście Barbary Skrzypek wstrząsnęło nie tylko środowiskiem politycznym, ale i opinią publiczną. Przez ponad trzy dekady była zaufaną współpracowniczką Jarosława Kaczyńskiego, a jej śmierć wywołała wiele emocji, również wśród najwyższych przedstawicieli państwa. Prezydent Andrzej Duda, który osobiście zaangażował się w wyjaśnienie sprawy, najprawdopodobniej osobiście pojawi się na pogrzebie.Data dodania artykułu: 18.03.2025 16:05Liczba komentarzy artykułu: 25Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 13zdjęcie przedstawia zniszczony pojazd wiszący na drzewach Wypadek na DW993 na granicy Gorlic i Dominikowic [AKTUALIZACJA] Dziś (23 marca) kilka minut po godz. 13 doszło do groźnego wypadku na drodze wojewódzkiej nr 993, na granicy Gorlic i Dominikowic. Samochód osobowy wypadł z jezdni i wpadł w drzewa. Na skutek zdarzenia jedna osoba została poszkodowana.Data dodania artykułu: 23.03.2025 13:55Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 9
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 13°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego