Niektóre padały na prywatnych posesjach, inne blokowały drogi. Kilka spadło na samochody. Na szczęście nikt nie ucierpiał w wyniku tych zdarzeń.
Teraz trwa wielkie sprzątanie.
Spacerujący po gorlickim Parku Miejskim oglądają od kilku dni ekipy, które intensywnie pracują nad usunięciem powalonych drzew. Jest ich dość dużo. Na terenie całego parku ułożono już równe stosy z najcieńszych gałęzi, grubszych konarów. Najgrubsze konary i pnie leżą i czekają na rozcięcie.
Wiele z nich upadło w pobliżu centralnego parkowego placu i w pobliżu najczęściej użytkowanych alejek.
Nadal jednak wszyscy mają w pamięci to, że niektóre uszkodzone drzewa dopiero w najbliższym czasie upadną. To powoduje, że zagrożenia nie możemy traktować nako w pełni zażegnane. Jeśli więc wybieracie się na spacery zimowe, zachowajcie czujność i nie zbliżajcie się do drzew, które wydają się być pochylone w nietypowy sposób.
Ten apel przekazywaliśmy Was kilka dni temu >>>Jeśli wybieracie się na spacer do parku, zachowajcie ostrożność
Napisz komentarz
Komentarze