Ukrainki, które w nocy z soboty na niedziele przyjechały do Lipinek, postanowiły wspomóc ośrodek i w zamian za pyszną zupę będą zbierały datki, które zostaną przeznaczone na ogrzewanie budynku.
To nie lada wyzwanie, bo ośrodek jest duży, a w grupie, która trafiła do Lipinek, jest spora gromadka dzieci, więc nie może być tak, że w pokojach jest zimno. Ogrzewanie generuje ogromne koszty.
Skosztować barszczu ukraińskiego będzie można jutro (8 marca) w godz. 12-13 w Ośrodku Rekolekcyjnym w Lipinkach.
Jeszcze jutro na granicę pojedzie około 2000 drożdżówek, które pieką panie z okolicznych kół gospodyń wiejskich. To nie pierwsza taka inicjatywa, bo zarówno młodzież z KSM w Lipinkach jak i Koła Gospodyń Wiejskich aktywnie włączają się w pomoc uchodźcom od samego początku trwania wojny.

Napisz komentarz
Komentarze