Z daleka uwagę przechodniów przyciąga gondola wysięgnika, która unosiła się na wysokość 24 metrów, pozwalając strażakom na symulację działań na najwyższych kondygnacjach budynku.
Ćwiczenia koncentrują się na gaszeniu pożaru w wielokondygnacyjnym obiekcie o dużej powierzchni. Kluczowym elementem manewrów jest koordynacja rot gaśniczych oraz sprawne przemieszczanie się ratowników w trudnych warunkach.
Ćwiczymy dziś intensywnie razem z dwoma jednostkami OSP z naszego powiatu – mówi rzecznik PSP w Gorlicach, bryg. Dariusz Surmacz.
Jutro kontynuacja manewrów z udziałem JRG Gorlice i kolejnych jednostek OSP.
Podczas ćwiczeń strażacy symulują kilka możliwych scenariuszy zagrożeń. Jednym z nich jest rozprzestrzenianie się pożaru na wyższych kondygnacjach, wymagające zastosowania wysięgnika oraz wewnętrznych klatek schodowych do ewakuacji osób poszkodowanych.
Innym testowanym wariantem jest scenariusz z zadymieniem kluczowych ciągów komunikacyjnych. Strażacy trenują metody poruszania się w ograniczonej widoczności oraz procedury przeszukiwania pomieszczeń w celu odnalezienia osób wymagających pomocy. Szczególną uwagę poświęca się pracy w aparatach ochrony dróg oddechowych oraz wykorzystaniu kamer termowizyjnych.
Dodatkowo przeprowadzono symulację awarii systemów przeciwpożarowych, co wymagało szybkiej reakcji zastępów na brak automatycznego odcięcia ognia i konieczność ręcznego rozwinięcia linii gaśniczych. Strażacy ćwiczą również koordynację z jednostkami OSP, które w rzeczywistej sytuacji mogłyby wspierać działania operacyjne w roli zaplecza logistycznego i zabezpieczenia wodnego.
Regularne szkolenia tego typu są niezbędne, aby strażacy byli przygotowani na każdą ewentualność. Przeprowadzone ćwiczenia pokazały wysoki poziom gotowości gorlickich służb ratowniczych oraz ich zdolność do szybkiego reagowania w przypadku realnego zagrożenia.


Napisz komentarz
Komentarze