reklama

Dekoracje last minute Wyróżniony

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Agnieszka Barszcz-Bylica, gorlicka rękodzielniczka, zdradza nam swoje patenty na niebanalne dekoracje świąteczne, które są jednocześnie efektowne i nie wymagają dużej wprawy.

To oczywiście tylko propozycje, ale myślę, że każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie – i starsi, i młodsi – mówi nasza rozmówczyni.

KULA ŚWIERKOWA

Jedna z najprostszych, a zarazem najefektowniejszych dekoracji świątecznych, jakie można sobie wyobrazić.

W styropianową kulę (lub taką z gąbki florystycznej) wbijamy świerkowe gałązki, a pomiędzy nie możemy powtykać na przykład te z bukszpanu. Dzięki temu uzyskamy więcej odcieni zieleni, a kula stanie się ciekawsza – wyjaśnia Agnieszka Barszcz-Bylica.

Potem świerkową dekorację ozdabiamy w dowolny sposób.12.20 kula

Polecam wykorzystać to, co mamy w kuchni – cynamon, gwiazdki anyżu, plasterki cytrusów, czy ozdoby wycięte ze skórek mandarynek lub pomarańczy – dodaje.

Oczywiście to tylko propozycja, bo każdy może dodać to, co ma pod ręką albo co będzie pasowało do świątecznej aranżacji mieszkania.

Zdjęcie nr 1

LEŚNE SKRZATY

Filc, szyszki, drewniane kulki, igła, nitka, nożyczki, kartka papieru, długopis, klej na gorąco i dowolne ozdoby – to wystarczy by stworzyć choinkowe skrzaty. Polecam szczególnie, jako zabawę z dziećmi – przekonuje nasza rozmówczyni.

Na kartce papieru rysujemy czapkę, nóżki, rękawiczki i szalik dla skrzata. Wycinamy wzór, a potem przykładając kawałki filcu wycinamy poszczególne elementy.

Przyklejamy do szyszki „serduszko”, które będzie butami dla skrzata i wycięte wcześniej rękawiczki. Trójkątny kawałek filcu zszywamy – na czapkę. Możemy również doszyć do niego niewielki dzwoneczek.

Czapkę naklejamy na drewnianą kulkę, której dorysowujemy oczy, a potem przyklejamy do szyszki oraz zawiązujemy skrzatowi szalik.

Skrzaty mogą mieć różne ubranka albo atrybuty. Tu już każdy musi sam zdecydować jak bardzo ta gromadka ma być podobna do siebie.

Instrukcja na zdjęciach nr 4, 5, 6, 7, 8 i 9

KULA ZE ŚNIEGIEM

Agnieszka Barszcz-Bylica mówi, że co prawda dla niej to taki „przydaś”, który zbiera kurz, ale jej córka Tosia ma zgoła odmienne zdanie.

12.20 kula1

Gotowe kule z wirującym śniegiem zazwyczaj kosztują krocie w porównaniu z jakością, którą reprezentują. A wystarczy niewielki słoiczek, do którego dna przyklejamy dowolną figurkę – może być gotowa (nasza jest z jajka niespodzianki) lub samodzielnie zrobiona, na przykład z plasteliny – wyjaśnia.

Można oczywiście dodać inne ozdoby, w kuli ze zdjęcia jest kawałek sztucznej świerkowej gałązki. Do zakrętki słoiczka przyklejamy również styropianowe kuleczki imitujące śnieg, a do samego słoika wrzucamy sypki brokat, a potem wypełniamy go wodą, do której dodajemy kilka kropel gliceryny.

Bez niej „śnieg” nie wiruje tak fajnie, a szybko opada na dno słoiczka – wyjaśnia nasza rękodzielniczka.

Zdjęcie nr 2 i 3

Agnieszka Barszcz-Bylica jest kwalifikowanym instruktorem rękodzieła artystycznego. Posiada również uprawnienia czeladnicze w zawodzie koszykarz-plecionkarz oraz tkaczka. Na co dzień zajmuję się prowadzeniem warsztatów artystycznych zarówno z dziećmi jak i z dorosłymi oraz produkcją rękodzieła szeroko pojętego. Jej prace można obejrzeć na stronie  www.dzierguszki.com

Barbara Ćmiech

Dziennikarz Portalu halogorlice.info

e-mail: b.cmiech@halogorlice.info

tel. 733 05 30 05

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

reklama