reklama

Film to nie tylko moja pasja, to moje życie Wyróżniony

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Prezentujemy ciekawe osobowości i promujemy ambitne inicjatywy. W taką ramę wpisuje się nasz kolejny bohater, który być może już wkrótce znajdzie się na fali wznoszącej, prowadzącej do ogólnopolskiej kariery.

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Danielem Tulickim, młodym człowiekiem z wyjątkową pasją.

 

Halogorlice: Daniel, opowiedz o tym, czym się zajmujesz.

Daniel Tulicki: Tworzenie filmów to dość rzadkie hobby więc ciężko o kogoś, kto się tym zajmuje. Ale z doświadczenia wiem, że są w Gorlicach i okolicach ludzie, którzy się tym interesują, ale robią wszystko na własną rękę. Chciałbym stworzyć grupę, ekipę filmową zrzeszającą właśnie takie młode osoby, ludzi, którzy potrafią dobrze nagrywać filmy, dobrze realizować dźwięk, robić efekty specjalne, dobrze i naturalnie odgrywać postacie. Oczywiście scenografowie, makijażystki i osoby od spraw organizacyjnych też są potrzebni. Generalnie to każdy kto jest chętny pomóc się przydaje, bo na planie zawsze jest co robić. Bardzo mi zależy na aktorach bo właśnie ich brakuje, a wiem że w Gorlickich szkołach i nie tylko są osoby o wielkim talencie aktorskim. Być może ktoś inny też chciałby zrealizować jakiś, ale samemu jest mu ciężko. Może chciałby się spełnić jak aktor, ale nie ma jak. Najważniejsze to takich zebrać i razem coś działać, takie jest moje główne założenie. Sam też chciałbym móc się spełniać jako reżyser bo moim życiowym celem jest zostać reżyserem filmowym i powoli, małymi kroczkami do tego dążę.

HG: Jakie są Twoje plany? Jak chciałbyś się rozwijać?

DT: Założenie grupy filmowej było by dla mnie kolejnym krokiem do celu, ale przede wszystkim pomógłbym innym młodym osobom dążyć do ich własnych celów. Wraz z taką grupą filmową chciałbym tworzyć filmy fabularne. Już 2 projekty filmowe zrealizowałem, ale nie jestem z nich zadowolony bo zawsze wymagam od siebie więcej i jak mam coś robić to najlepiej jak potrafię. Czytam fachową literaturę, oglądam mnóstwo materiałów o realizacji filmów, po prostu pogłębiam swoja wiedzę, którą chcę wykorzystać. Mam kilka pomysłów na filmy fabularne, szczególnie na jeden, który marzy mi się od dawna, ale nie jestem w stanie go zrobić sam. I pewnie ten projekt pójdzie na pierwszy ogień kiedy tylko zbierze się pewna i stabilna ekipa, bo jest dużo ambitniejszy i dojrzalszy (pod względem fabularnym) niż poprzednie. Ale chęć robienia filmów fabularnych wcale nie oznacza, że tylko do nich się będziemy ograniczać. Można robić wiele ciekawych filmów, cokolwiek tylko przyjdzie do głowy. Jestem zawsze otwarty na nowe pomysły. Jeśli ktoś by się mnie spytał co taka grupa miałaby robić, odpowiedziałbym jednym słowem - filmy.

HG: Kręcenie filmów, tym nie zajmuje się każdy młody człowiek. Jak to się zaczęło?

DT: Od zawsze lubiłem wymyślać sobie w głowie historie, jako dziecko podczas zabaw, wracając na nogach ze szkoły, leżąc wieczorem w łóżku. Wyobrażałem sobie, że jestem superbohaterem, żołnierzem, rycerzem, itd. Stawałem się w tych historyjkach kim tylko zachciałem. Już wtedy zrozumiałem, że mam niesamowicie bujną wyobraźnię i nie powinienem tego zmarnować. Zrodził się więc dość spontaniczny pomysł żeby zrobić pierwszy film fabularny. Już wcześniej zajmowałem się hobbystycznie nagrywaniem i montażem wideo, więc już jakieś małe doświadczenie miałem. I tak w 2013 wraz z paroma znajomymi ze szkoły zaczęliśmy nagrywać mój pierwszy film fabularny pt. Cień Zagłady. Pomysł był prosty "Nagrajmy film z maskami gazowymi". Ale trzeba było nadać sens fabule, więc wykreowałem świat, nadałem motyw i tak powstała pierwsza etiuda filmowa mojego autorstwa, którą ukończyłem w 2014 roku. Rok później zacząłem pracę nad drugim filmem pt. Bezlitośnie. Wtedy do produkcji zaangażowałem młodzież z Teatru Eksperymentalnego Ergo GCK. Wtedy w planach miałem iść na studia związane z filmowymi efektami specjalnymi, więc fabuła filmu była okrojona i niedopracowana. Skupiałem się raczej na akcji i efektach, myślałem wtedy o studiach związanych z efektami specjalnymi (ale teraz marzy mi się dostać na studia filmowe reżyserskie). Dodatkowo musiałem skrócić 25 stron scenariusza do ok. 13. Byłem zmuszony to zrobić ponieważ nie byłem w stanie zrealizować tak długiego filmu. Nie miałem ani odpowiedniego sprzętu, ani doświadczenia, ani odpowiedniej ekipy, która pomogłaby mi z organizacją. Wszystko było na mojej głowie. Już wtedy zaczęło mi brakować pomocy. Wprawdzie znajomi byli bardzo chętni, ale brakowało im wiedzy i doświadczenia. Na minionych wakacjach po długim okresie przygotowań, planowałem nagrać kolejny film, którego niestety nie udało mi się zrealizować. Postawiłem sobie zbyt duże wyzwanie i po prostu nie podołałem. Stwierdziłem, że potrzebuję do pomocy ludzi, którzy tak jak ja znają się na tworzeniu filmów i chcieliby to robić.

HG: Jakie zainteresowanie wywołał Twój pomysł?

DT: Zgłosiło się już kilka chętnych osób w tym 2 osoby, które są zorientowane w tym co robią, szczególnie realizator dźwięku, który zaskoczył mnie swoją znajomością fachowych terminów. Właśnie takie osoby utwierdzają mnie w przekonaniu, że to się może udać, że ta grupa powstanie i razem zrobimy coś co powali ludzi na kolana i otworzy nam drogę do sukcesu i dalszego rozwoju. Mam nadzieję, że zgłosi się jeszcze więcej osób bo na prawdę nie ma się czego bać, a wydaje mi się, że korzyści może być sporo. Chciałbym bardzo serdecznie zachęcić każdego zainteresowanego do współpracy.

HG: Dziękujemy za rozmowę.

DT: Dziękuję

Media



Tomasz Stasiowski

Założyciel i wydawca portalu haloGORLICE

e-mail: tomasz.stasiowski@halogorlice.info

tel. 733 05 30 05

Strona: www.halogorlice.info

Wszystkie oceny (0)

0 z 5 gwiazdek
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

  • gruby

    Dla mnie spoko urywek lepszy niz nie ktore filmy.Amerykanskie.

  • AA

    Bez marzeń człowiek robi sobie i innym problemy.

reklama
reklama
  1. KINO KOLORY
  2. FARYS
  3. HELIOS

05.26 kino kolory mini

05.24 farys

reklama
reklama