Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Mundurowi „zbierają” nietrzeźwych. Ujemne temperatury plus alkohol to przepis na tragedię. Wyróżniony

Mundurowi „zbierają” nietrzeźwych. Ujemne temperatury plus alkohol to przepis na tragedię. Foto: ilustracyjne/pixabay.com

Tylko od poniedziałku gorliccy policjanci już kilkanaście razy podejmowali interwencje związane z nietrzeźwymi mieszkańcami, którzy notorycznie zasypiają na ławkach czy klatkach schodowych. I o ile w tym drugim przypadku nie grozi im zamarznięcie, o tyle zaśnięcie na zewnątrz po wcześniejszym „znieczuleniu” może okazać się tragiczne w skutkach.

Wtorkowe popołudnie (4 grudnia) obsługa sklepu przy ulicy Garncarskiej w Gorlicach zgłasza, że pijany mężczyzna najpierw wypił butelkę wódki na sali sklepowej, a potem zasnął między regałami.


reklama


Policjanci odwieźli go na izbę wytrzeźwień, bo z doświadczenia wiemy, że pozostawienie takiej osoby bez pomocy może skończyć się tragedią – wyjaśnia aspirant sztabowy Grzegorz Szczepanek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach.

Wieczór następnego dnia i kolejne zgłoszenie, tym razem z Biecza, gdzie mężczyzna pod wpływem alkoholu przewrócił się na jednej z posesji, ale zarzekał się, że to zwykły wypadek w czasie powrotu do domu, więc w tym przypadku obyło się bez wizyty na izbie – wystarczyła podwózka do domu.

Mitem jest przekonanie, że na rozgrzewkę najlepszy jest alkohol. Następstwem jego wypicia jest chwilowe podwyższenie ciepłoty ciała, jednak w konsekwencji taki organizm jest jeszcze bardziej narażony na wyziębienie. Poza tym stan upojenia alkoholem powoduje ograniczoną zdolność koordynacji ruchów, wystarczy chwila nieuwagi, nierówna nawierzchnia, upadek i brak możliwości samodzielnego poradzenia sobie – czytamy na stronie gorlickiej komendy.

Aby dotrzeć do wszystkich osób potrzebujących pomocy, potrzebna jest reakcja nie tylko służb, ale każdego człowieka. Nie bądźmy obojętni wobec tych, którzy zwłaszcza teraz mogą potrzebować naszej pomocy. Wystarczy tylko jeden telefon pod numer 112 lub 997 lub 986, by uchronić kogoś od wychłodzenia i uratować czyjeś życie – podkreśla rzecznik Szczepanek.


reklama


reklama

Oceń ten artykuł
(1 głos)
Ostatnio zmieniany czwartek, 06 grudzień 2018 12:43
Barbara Ćmiech

Dziennikarz Portalu halogorlice.info

e-mail: b.cmiech@halogorlice.info

tel. 733 05 30 05

Komentarze   

+2 # Ja 2018-12-07 13:42
Olać meneli. Niech sami sobie radzą. Lepiej pomóc naprawde potrzebującym. Żule niech zamarzają na własne życzenie. A oni za nasze piją bo renta pijacka i żyją.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+4 # Anty 2018-12-06 23:16
Pomaga się menelom a Ci co naprawde potrzebują pomocy to się odsyła. Niech żule zamarzają, przynajmniej pieniądze się zaoszczędzi. To jest patologia
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # Szczery 2018-12-06 20:27
Apel by nie reagować i nie róbmy ze siebie donosicieli bo potem będzie potrzebny nam numer 112 i nie przyjadą a taki wyjdzie z izby i zrobi dokładnie to samo a jak ma problemy to niech podejmie się terapii, bo to natura niszczy wszystko co słabe i chore i nie miejmy żalu nawet do kota że zjadł chorego ptaka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
-4 # Centrum 2018-12-06 19:21
Zmieńmy oblicze Gorlic i odbierajmy zezwolenia sklepom co doprowadzają do takich stanów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+2 # Inspektor 2018-12-06 18:03
Tak a Podatnicy zapłacą i można zgłaszać trzy razy dnia do kiedy sklepy nie będą tracić zezwoleń na alkohol które go sprzedały.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież